Musimy poważnie rozważyć potencjał lokalnej produkcji w Polsce, stwierdza Charlie Zhang, wiceprezes Chery Automobile, znanej chińskiej firmy motoryzacyjnej, która wchodzi na rynek europejski z nową marką, w wywiadzie dla Business Insider. Firma wybrała Warszawę jako miejsce swojego startu. Niemniej jednak Zhang rozwija uzasadnienie swojej obecnej decyzji o utworzeniu zakładu w Hiszpanii. Dalej ocenia koncepcję produkcji polskiego pojazdu elektrycznego.
Grzegorz Kowalczyk, dziennikarz Business Insider Polska: Dlaczego Chery – jedna z czołowych firm w chińskim sektorze motoryzacyjnym i główny eksporter samochodów z Chin – zdecydowała się zaprezentować swoje pojazdy w Polsce?
Charlie Zhang, wiceprezes Chery Automobile, wiceprezes wykonawczy Chery International: Nie jesteśmy niekonwencjonalni. To prawda, że niektóre marki wybierają Niemcy lub Francję na premiery swoich nowych samochodów, ale my wybraliśmy Polskę. Dlaczego? Powód jest prosty – nasze wyniki tutaj były wyjątkowo dobre. Klienci i dealerzy byli na nas bardzo otwarci, a dane to odzwierciedlają.
Dzisiaj moi koledzy poinformowali mnie, że otrzymaliśmy już ponad 500 zamówień, a do czasu oficjalnego startu spodziewają się nawet 800-1000. To doskonały dowód na to, jak otwarci są polscy konsumenci. Pod tym względem Polska była dla mnie znaczącym i pozytywnym zaskoczeniem. Wybór był więc jasny.
Czym polski klient różni się od klienta w Europie Zachodniej?
To moja osobista obserwacja, ale dostrzegam pewną różnicę. Przede wszystkim osoby tutaj wydają się preferować większe pojazdy w porównaniu do tych we Francji lub Włoszech. Są również bardziej skłonni do zaawansowanych technologii bezpieczeństwa – co szczerze doceniam.
Jednak zdecydowałeś się na produkcję w Hiszpanii. Czy rozważasz inwestycję w moce produkcyjne w Polsce?
Wszystko jest na stole. Polska jest znana ze swojego solidnego łańcucha dostaw motoryzacyjnych, co czyni ją bardzo atrakcyjną. Wiem również, że kilku innych producentów założyło tutaj swoje zakłady. Jesteśmy zainteresowani rozszerzeniem naszych działań w Europie. Biorąc pod uwagę nasze silne wyniki i rosnący udział w rynku, musimy poważnie ocenić lokalną produkcję w Polsce.
Jaki czynnik jest dla Chery najważniejszy przy planowaniu zdolności produkcyjnych w Europie?
Oczywiście, istnieją istotne, dynamiczne czynniki. Krajobraz geopolityczny jest obecnie szczególnie istotny – nie możemy go ignorować. W Hiszpanii rząd jest bardzo gościnny, otwarty i proaktywny w przyciąganiu zagranicznych inwestycji. Muszę powiedzieć, że to bardzo pomaga we wspieraniu zakładów produkcyjnych.
W Europie wsparcie rządowe istnieje na wielu poziomach – od UE, przez rządy centralne, aż po administracje lokalne. Wszystkie te aspekty muszą być brane pod uwagę.
W przypadku sektora motoryzacyjnego łańcuchy dostaw, łańcuchy wartości, siła robocza i produktywność są kluczowe. Nie chodzi tu tylko o proste obliczenie kosztów pracy. Koszty pracy są rzeczywiście jednym z głównych czynników, ale różne aspekty mają różne znaczenie. Musimy zintegrować wszystkie te rozważania przed podjęciem ostatecznej decyzji.
Czy znasz inicjatywę Electromobility Poland i
Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.
