Inteligentny robot sprzątający zintegrowany z funkcją prania: rewolucja w domowej automatyzacji

Roboty sprzątające, które odkurzają i myją podłogi, stały się już niemal standardem w polskich domach. Ale robot do mycia okien? Sprawdziłem, czy to faktycznie działa i czy ma sens.

Inteligentny robot sprzątający zintegrowany z funkcją prania: rewolucja w domowej automatyzacji 21

Powód był ku temu dobry, ponieważ firma Ecovacs, która od lat specjalizuje się w produkcji tego typu urządzeń, zaprezentowała niedawno swój flagowy model. Wkrótce potem nowy Winbot W3 Omni trafił do mojego domu i miał… naprawdę trudne zadanie.

Ale od początku, zaczynając od najważniejszych kwestii.

Czy Winbot W3 Omni faktycznie myje okna?

Odpowiem na to pytanie na przykładzie testu z oknem, które było myte… nie wiem kiedy. Wyglądało więc tak:

Inteligentny robot sprzątający zintegrowany z funkcją prania: rewolucja w domowej automatyzacji 22

A oto szczegóły:

Inteligentny robot sprzątający zintegrowany z funkcją prania: rewolucja w domowej automatyzacji 23

Gdybyśmy wprowadzili klasyfikację zabrudzenia okien, to prawdopodobnie to okno bez trudu zakwalifikowałoby się do kategorii „bardzo”. O ile w ogóle nie zostałaby dla niego utworzona osobna kategoria.

Nie pozostało mi nic innego, jak zaciągnąć na piętro bazę z robotem i pojemnikami z wodą (łącznie około 14 kg), włączyć bazę, przytrzymać przycisk na robocie i po prostu przykleić go do szyby.

Inteligentny robot sprzątający zintegrowany z funkcją prania: rewolucja w domowej automatyzacji 24

Po kilku minutach część wewnętrzna została wyczyszczona. Brudna szmatka trafiła więc do „pralki” – o której za chwilę – na robota nałożono świeżą szmatkę, a sam robot powędrował na zewnętrzną stronę okna. Gdyby ktoś pytał – tak, okno da się zamknąć, a potem uchylić „na” kablu, choć prawdopodobnie nie jest to zalecane przez producenta. Ale inaczej mój kot mógłby zdecydować się na zwiedzanie świata.

Inteligentny robot sprzątający zintegrowany z funkcją prania: rewolucja w domowej automatyzacji 25

Widać po szmatce, jak bardzo brudna była zewnętrzna część okna. Zresztą oto ona po zdjęciu z robota:

Inteligentny robot sprzątający zintegrowany z funkcją prania: rewolucja w domowej automatyzacji 26

Wstępne oględziny umytego okna skłoniły mnie do decyzji o ponownym przeprowadzeniu całego procesu od zewnętrznej strony, na wszelki wypadek.

Dobra wiadomość – w zestawie otrzymujemy dwie szmatki do czyszczenia, więc nie trzeba blokować całego sprzątania w oczekiwaniu na wypranie. Przy okazji – intensywne pranie w dołączonej do zestawu ” pralce” zajmuje 90 sekund, a szmatka, którą widzicie powyżej, wygląda po tym praniu tak:

Inteligentny robot sprzątający zintegrowany z funkcją prania: rewolucja w domowej automatyzacji 27

To jest dobry wynik, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że czystość okna po umyciu zależy od stanu szmatki. Tutaj w 90 sekund mamy niemal idealnie czysty „zamiennik”.

Ale wróćmy do okna, które po umyciu wygląda tak:

Inteligentny robot sprzątający zintegrowany z funkcją prania: rewolucja w domowej automatyzacji 28

A oto szczegóły:

Inteligentny robot sprzątający zintegrowany z funkcją prania: rewolucja w domowej automatyzacji 29

I jeszcze to:

Inteligentny robot sprzątający zintegrowany z funkcją prania: rewolucja w domowej automatyzacji 30

Czy to jest idealne i perfekcyjne mycie ostateczne?

Raczej nie. Są pewne rodzaje zanieczyszczeń, których ten robot nie jest w stanie całkowicie usunąć – z moich testów wynika, że głównie chodzi o a) bardzo drobne i mocno przylegające zabrudzenia oraz b) kamień na kabinie prysznicowej. I na tym właściwie kończą się jego ograniczenia.

Poza tym jednak nie będę ukrywał – jestem pod ogromnym wrażeniem tego, co ten robot zdziałał z oknami w moim domu przez ostatnie tygodnie. Efekt jest wielokrotnie lepszy, niż się spodziewałem.

Przytłaczająca większość zabrudzeń? Usunięta bez najmniejszego śladu i smug. Krawędzie? Doczyszczone wraz z uszczelkami. Ilość światła wpadającego do domu? Zdecydowanie na plus. Im dłużej jednak korzystam z tego robota, tym bardziej jedna rzecz staje się widoczna.

Inteligentny robot sprzątający zintegrowany z funkcją prania: rewolucja w domowej automatyzacji 31

Czyli co?

Głównie to, co było widać już na przykładzie okna z mojego biura. Przy bardzo brudnym oknie, niezależnie od wybranego trybu, pierwszy przejazd zazwyczaj nie jest idealnie satysfakcjonujący. Drugi jest już prawie idealny i taki, że aż chce się powiedzieć „wow”.

Oznacza to również, że tego robota – dla ułatwienia sobie życia – warto traktować jako urządzenie utrzymujące porządek, a nie coś, co wyciągamy z szafy raz na rok, aby wszystko błyszczało za jednym kliknięciem.

Zresztą właśnie tak korzystam z testowego W3 Omni – raz na tydzień lub dwa wykonuję krótki obchód po domu, dzięki czemu wszystkie okna są stale niemal perfekcyjnie czyste.

I ile czasu to zajmuje? Ile jest z tym w ogóle zachodu?

Inteligentny robot sprzątający zintegrowany z funkcją prania: rewolucja w domowej automatyzacji 32

To jest trochę skomplikowane. Zdecydowanie nie jest to poziom bezobsługowości robotów odkurzających, aczkolwiek widać, że zrobiono tu chyba wszystko, co było możliwe.

Jeśli chodzi o fizyczną część zadania, naszym głównym wyzwaniem będzie przenoszenie stacji. Tak, ma wygodny uchwyt, ma też zawieszkę na robota i system automatycznego zwijania pięciometrowego kabla. Ale nie da się ukryć, że nie jest lekka, a do tego jest dobrze wyważona tylko wtedy, gdy robot nie jest przyczepiony do bazy. Jeśli podłączymy robota, całość przechyla się w jego stronę podczas przenoszenia. Nic poważnego, ale można ponarzekać.

Gdy już dotrzemy na miejsce mycia, fizycznej pracy nie ma już wcale. Ba, nie musimy nawet szukać gniazdka do zasilania, ponieważ w stacji możemy zamontować dołączony do zestawu akumulator i spokojnie obsłużyć cały dom bez ładowania. Albo nawet dwa domy.

Następnie pozostaje odczepić robota od stacji, przytrzymać przycisk na jego obudowie, przyłożyć go do okna i gotowe. Można wybrać program mycia w bazie, ale jeśli nam to nie przeszkadza, robot i tak sam wybierze automatycznie poprzednio aktywny program, więc potencjalnie klikania jest zero.

Inteligentny robot sprzątający zintegrowany z funkcją prania: rewolucja w domowej automatyzacji 33

W tym momencie możemy spokojnie pójść sobie na kilka minut, bo robot zrobi wszystko za nas. Sam ustali granice okna, sprawnie wyznaczy trasę przejazdu i postara się pokryć całą szklaną powierzchnię programem mycia.

Naszym zadaniem jest jedynie przyjść, gdy robot zakończy pracę, odkleić go od szyby i wrzucić tackę z mopem do pralki.

Dobra, o co chodzi z tą pralką?

O rozwiązanie jednego istotnego problemu: „ten robot sprząta tylko tak dobrze, jak czystą ma szmatkę”. Jeśli wejdziecie na Reddita, żeby poczytać o tych robotach, większość postów zaczyna się od „kupiłem Winbota i 20 podkładek mopujących”. Nie ma co ukrywać – dla najlepszych efektów warto wymieniać tę podkładkę co okno, a czasem nawet częściej.

„Pralka” od Ecovacs jest rozwiązaniem tego problemu – i to faktycznym. W stacji bazowej znajduje się mechanizm, który w kilkadziesiąt sekund – jak już było widać – zamienia brudną szmatkę w czystą i wilgotną.

Inteligentny robot sprzątający zintegrowany z funkcją prania: rewolucja w domowej automatyzacji 34

Dla wygody, całość jest zaprojektowana tak, by pady można było włożyć a) tylko we właściwą stronę (nie pytajcie) i b) łatwo je wyrównać, aby wszystko było domknięte i dociśnięte jak należy.

Inteligentny robot sprzątający zintegrowany z funkcją prania: rewolucja w domowej automatyzacji 35

Czy to jest idealne i ostateczne rozwiązanie? Nie wiem. Czy jest skuteczne? Tak. Czy jest lepsze niż noszenie ze sobą 15 mopów, z czego 7 jest już brudnych? Oj, tak.

A czy to wszystko nie jest przypadkiem głośne?

Inteligentny robot sprzątający zintegrowany z funkcją prania: rewolucja w domowej automatyzacji 36

Trochę, choć nie powiem, że jest wyraźnie głośniejsze od np. suszarki do włosów czy zwykłego robota odkurzającego. Mamy tu dwa rodzaje hałasu – trochę szumiąco-tłukący z „pralki” i szumiący z robota.

Ten pierwszy nie ma wielkiego znaczenia, bo towarzyszy nam krótko. Ten drugi natomiast towarzyszy nam od momentu przyczepienia robota do szyby aż do momentu jego odczepienia. Aby robot utrzymał się na szybie, musi się mocno „zassać”. To brzmi jak nieustannie pracujący robot odkurzający.

Poza tym większość odgłosów towarzyszących myciu okien jest niemal niesłyszalna. Czasem zdarzy się delikatny pisk, ale poza tym – tylko szum „przyssawki”.

Chociaż raczej nie zdecydowałbym się na mycie okien o 6 rano w niedzielę. To może spokojnie poczekać.

I ten robot nie odpada od ściany?

Nie. Przynajmniej w moim przypadku nie odpadł ani razu. Producent podaje w specyfikacji, że W3 Omni nadaje się do mycia okien – i powierzchni – które są idealnie pionowe. Więc na przykład moich okien połaciowych nie próbowałem czyścić, szczególnie od dołu.

Powierzchni? Czyli nie tylko okna?

Tak. Bez większego problemu umyłem nim kabinę prysznicową – i to z naprawdę świetnym efektem. Tak, jak wspomniałem, nie zszorował idealnie wielotygodniowego kamienia z bardzo twardej wody, ale efekt i tak był bardzo, bardzo dobry.

Przy okazji – daję W3 Omni plusa za nawigację po szybie kabiny, która jest zamocowana metalowymi obejmami. Robot nie ma najmniejszych problemów z ominięciem tych elementów i sprawną nawigacją od samego dołu szyby do jej „wolnego” końca na górze. Tak, jeśli macie szybę bez typowo okiennego zakończenia, W3 Omni to zauważy i nie wyleci w powietrze.

A, gdyby ktoś pytał, robot może też spokojnie myć ściany w łazience, też sprawdziłem.

Dobra, ale czym on myje?

Inteligentny robot sprzątający zintegrowany z funkcją prania: rewolucja w domowej automatyzacji 37

Odpowiedź można podzielić na dwie części.

Jeśli chodzi o część „płynową”, robot wyposażono w zbiornik i dwa zestawy dysz spryskujących. Do zbiornika nalewamy specjalny płyn (nieco ponad 100 zł za litr – wystarczy na długo) lub – w razie potrzeby – wodę, aby robot nie jeździł na sucho. Dystrybucją płynu zajmuje się sam – po prostu co „skos”, to „psik”, a potem przetarcie.

Skuteczność tego płynu określiłbym jako bardzo sensowną i całkowicie wystarczającą – poradził sobie u mnie jedynie z wspomnianym już kilka razy kamieniem na szybie łazienkowej.

Jeśli natomiast chodzi o część mechaniczną, mamy tu szmatkę i specjalne „rolki”, opuszczane podczas jazdy przy krawędziach, służące do zeskrobywania tego, co gromadzi się po bokach okien.

Inteligentny robot sprzątający zintegrowany z funkcją prania: rewolucja w domowej automatyzacji 38

I tak, potwierdzam – działa to bardzo dobrze. Może nie idealnie perfekcyjnie, szczególnie jeśli okno było ekstremalnie brudne na starcie, ale po kilku myciach – lub wcześniejszym ręcznym zeskrobaniu okna – efekt jest dokładnie taki, jak trzeba.

Czyli… to faktycznie działa?

Inteligentny robot sprzątający zintegrowany z funkcją prania: rewolucja w domowej automatyzacji 39

Absolutnie tak, aczkolwiek stwierdziłbym, że jest tu znacznie więcej „ale” niż w przypadku robotów odkurzających podłogi.

Przede wszystkim – to nie jest proces, który można w pełni zautomatyzować. Musimy wynieść robota ze stacją, napełnić stację czystą wodą, wylać brudną, przyłożyć robota do okna i dopiero możemy sobie pójść. Można też zadać pytanie, czy na pewno robot myje szybciej i lepiej niż człowiek.

Z drugiej strony – jestem osobą, która okna do tej pory myła ręcznie może raz na rok, więc argument, że mógłbym to zrobić szybciej i lepiej samemu, nie jest przesadnie trafiony. Nie mam natomiast większych problemów, żeby raz na tydzień czy dwa wyjąć robota, przyczepić go do okna, a po zakończeniu jednego etapu pracy – przenieść go do kolejnego.

Efekt jest więc taki, że choć wymaga to ode mnie pewnego wysiłku, robię coś, czego… inaczej prawdopodobnie bym nie zrobił. Jednocześnie oszczędzam sporo czasu w porównaniu do standardowego mycia i dodaję do tego – chyba niezbędny dla mnie – gadżeciarski akcent.

I choć można się śmiać z tego, że przełomem w tym robocie jest dołączona pralka, to nie ma wątpliwości, że niesamowicie ułatwia ona całą pracę. Zamiast masy mopów, które musiałbym normalnie nosić i jeszcze dbać, aby potem trafiły do prawdziwej pralki, noszę ze sobą zestaw tych dwóch (jeden na robocie, jeden w pralce) i jestem w stanie obsłużyć cały dom. Idealnie.

Czy warto?

Inteligentny robot sprzątający zintegrowany z funkcją prania: rewolucja w domowej automatyzacji 40

Trudne pytanie, biorąc pod uwagę cenę. W tym momencie Ecovacs Winbot W3 Omni kosztuje około 2800-2900 zł. Sporo, ale z drugiej strony – patrząc na efekt, kupiłbym go sobie do domu zamiast np. wymieniać robota odkurzającego na coś lepszego.

I jasne, można mówić, że ręcznie też da się wszystko domyć. Tylko to samo można powiedzieć o odkurzaniu, a jakoś popularność robotów odkurzających nie słabnie…

Ecovacs Winbot W3 Omni – zalety:

  • To naprawdę działa;
  • „Pralka” w stacji bazowej pozwala ogarnąć cały dom z dwoma mopami bez najmniejszych przestojów;
  • Nawiguje niemal idealnie po oknach, kabinach prysznicowych czy ścianach z płytek;
  • 5 m przewodu między robotem a stacją – spory zapas nawet na mycie wysokich okien „po drugiej stronie”;
  • Absolutnie banalna obsługa – włączamy bazę, włączamy robota, przykładamy go do okna, idziemy;
  • Czytelne i proste komunikaty stacji „w razie czegoś”;
  • Fizyczne przyciski do obsługi bazy;
  • Wbudowany akumulator wystarczy na długie godziny mycia, a jeśli go nie potrzebujemy – możemy go odłożyć i mieć lżejszą bazę;
  • Wbudowany w bazę wieszak ułatwiający przenoszenie i przechowywanie robota;
  • Skuteczne czyszczenie również przy krawędziach;
  • Dzięki temu robotowi mam czyste okna i chce mi się je czyścić. A to już coś.

Ecovacs Winbot W3 Omni – wady:

  • Choć domyje większość brudu na oknach, traktowałbym go raczej jako robota utrzymaniowego;
  • Więcej zachodu niż przy robotach odkurzających;
  • Pojemnik z płynem dołączany do urządzenia wystarczy tylko na chwilę – zamówcie od razu litrowy;
  • Cena jest… spora, nawet jeśli produkt dostarcza to, co obiecuje producent;
  • Baza jest ciężka, a baza z robotem jest też niezbyt dobrze wyważona.

### Wyniki Biznes Fakty: * **Rynek robotów sprzątających:** Robotyczne okna, będące rozwinięciem idei robotów podłogowych, stają się coraz bardziej zaawansowane technologicznie. Rozwój oprogramowania sterującego, czujników precyzyjnych oraz zautomatyzowanych systemów czyszczenia (jak wbudowana „pralka” w Ecovacs Winbot W3 Omni) sugeruje wzrost ich znaczenia w segmencie AGD w 2026 roku. * **Segment premium w AGD:** Cena ok. 2800-2900 zł za Ecovacs Winbot W3 Omni plasuje go w segmencie premium. Jest to zgodne z trendem rosnącego popytu na zaawansowane technologicznie urządzenia domowe, które oferują nową jakość wygody i efektywności, nawet jeśli wymagają pewnego zaangażowania użytkownika. * **Automatyzacja w utrzymaniu czystości:** Choć robot myjący okna nie jest w pełni bezobsługowy jak robot odkurzający, jego zdolność do samodzielnego nawigowania, czyszczenia krawędzi oraz zintegrowana „pralka” do szmatek znacząco redukują wysiłek użytkownika. To kluczowy argument sprzedażowy w kontekście poszukiwania przez konsumentów sposobów na oszczędność czasu i usprawnienie codziennych obowiązków. * **Inwestycja w komfort:** Perspektywa zakupu robota myjącego okna zamiast nowszego robota odkurzającego sugeruje zmianę priorytetów konsumentów. W obliczu dobrze nasyconego rynku robotów podłogowych, firmy poszukują nowych zastosowań dla technologii autonomicznego sprzątania, celując w obszary dotychczas wymagające największego nakładu pracy manualnej.

Źródło wiadomości : spidersweb.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *