Rozmawiając ze sztuczną inteligencją, nieustannie ją doskonalimy. Niektóre firmy oferują za to konkretne wynagrodzenie, choć należy uważać na pewne pułapki. ChatGPT, Claude, Gemini, Grok i wszystkie inne narzędzia wykorzystujące duże modele językowe (LLM) mają jedną cechę wspólną: zostały wytrenowane na treściach, które stworzyliśmy i opublikowaliśmy w internecie. Posty w mediach społecznościowych, wpisy na forach, artykuły na stronach internetowych, komentarze – dosłownie wszystko, co jest publicznie dostępne, w ten czy inny sposób stanowiło fundament treningu AI. Przynajmniej do momentu, gdy sztuczna inteligencja osiągnie zdolność do samodzielnego tworzenia, tak będzie wyglądać proces: udzielane w rozmowach odpowiedzi są wypadkową wiedzy zgromadzonej poprzez skanowanie danych (scraping). Scraping, za który niektóre podmioty komercyjne otrzymują (niewielkie) opłaty, rzadko kiedy przynosi indywidualnemu użytkownikowi wymierne korzyści. Rzadko nie oznacza jednak nigdy, ponieważ istnieją firmy i platformy, które umożliwiają udział w trenowaniu modeli AI w zamian za wynagrodzenie. Przekazując nasze dane i wiedzę modelowi sztucznej inteligencji, nie tylko go ulepszamy, ale także otrzymujemy za to pieniądze. **Ile można na tym faktycznie zarobić?** Choć same stawki godzinowe mogą imponować (niektóre w przeliczeniu na złotówki przekraczają nawet 1000 zł za godzinę pracy), z uwagi na **nieregularność i nieprzewidywalność takiego źródła dochodu – raczej należy traktować to jako sposób na dodatkowy zarobek, a nie jako główne zajęcie.** Co istotne, choć każda z wymienionych poniżej platform działa legalnie, do każdej należy podchodzić z pewną dozą sceptycyzmu. Kierujmy się złotą zasadą: jeśli coś brzmi zbyt dobrze, by było prawdziwe, prawdopodobnie gdzieś tkwi haczyk. Czasami realnie wypłacana stawka jest niższa niż maksymalna z ogłoszenia, innym razem płatność nie przychodzi na czas, pojawiają się problemy z rejestracją lub przyjęciem zlecenia, a czasem platforma może zablokować konto użytkownika lub nie zaakceptować wykonanego zadania. To nie jest oczywiście normą, ale takie sytuacje się zdarzają. Miejmy to na uwadze, zanim mocniej zaangażujemy się w tego typu zdalną działalność. O ile przejdziemy proces akceptacji – rejestracja nie oznacza bowiem zazwyczaj automatycznego przydziału zadań. Częstym wymogiem jest także posiadanie konta PayPal, przez które realizowane są wypłaty dla indywidualnych użytkowników. Rozliczenie podatkowe, zgodne z lokalnymi przepisami, leży w gestii użytkownika. Poniżej wymieniamy kilka najpopularniejszych lub najciekawszych platform, oferujących odpłatny udział w trenowaniu modeli sztucznej inteligencji.
Outlier AI

- Stawka godzinowa: od 15 do 100 dolarów
Praca polega przede wszystkim na wspieraniu procesu trenowania AI poprzez **rozmowę i ocenianie udzielanych odpowiedzi**. Ocena nie sprowadza się jednak jedynie do określenia, czy treść jest poprawna, czy nie, ale także do szczegółowego wyjaśnienia powodów takiej decyzji. To pomaga sztucznej inteligencji w lepszym zrozumieniu kontekstu i poprawniejszym rozumowaniu w przyszłości.
Tematyka, w której szkolone jest AI, często wymaga **specjalistycznej wiedzy ze strony „trenera”**, a przyjmowanie poszczególnych zleceń wymaga spełnienia konkretnych kryteriów… przypominających w pewnych aspektach proces rekrutacyjny. Jeśli nasze doświadczenia i osiągnięcia wskazują, że możemy pomóc w poprawie umiejętności AI, mamy większe szanse na otrzymanie zlecenia.
Platforma regularnie udostępnia nowe „zadania”, do których możemy aplikować, jednak część z nich skierowana jest wyłącznie do pracowników w danym regionie. Polska oczywiście także się tam pojawia, a w momencie tworzenia tego materiału, najwyżej płatna **oferta dla osób pracujących z naszego kraju wynosiła do 22,5 dolara za godzinę pracy**. W przeliczeniu na złotówki to ok. 85 zł za godzinę, czyli niemal trzykrotność stawki minimalnej w Polsce.
Inna oferta, kierowana do osób z wiedzą z zakresu inżynierii przemysłowej, gotowych do trenowania sztucznej inteligencji, oferuje już jednak stawki wyraźnie wyższe — platforma przyznaje, że jest skłonna płacić od 48 do 61 dolarów za godzinę pracy, czyli **ponad 230 zł**. Tu jednak osoby mieszkające w Polsce są wykluczone z rekrutacji, choć jeśli mieszkamy w Anglii, Niemczech czy Francji, bez problemu możemy aplikować.
Datannotation.tech

- Stawka godzinowa: od 20 do 100 dolarów
Proces rozpoczęcia pracy na tej platformie opiera się na przejściu wstępnego testu kompetencji (Starter Assessment), który sprawdza umiejętność logicznego myślenia oraz sprawność językową. **Język polski jest jednym z bazowych, w którym ów test może się odbyć** i według deklaracji twórców, już na tym etapie wypłacane są pewne kwoty za wykonaną pracę. Oficjalna stawka **na tym etapie to 20 dolarów za godzinę, czyli ok. 80 zł.** Po uzyskaniu dostępu do panelu użytkownik samodzielnie wybiera zadania z listy aktualnie dostępnych projektów. Te obejmują zarówno zadania o dużym stopniu ogólności i niewymagające specjalistycznej wiedzy, jak i mocno złożone zlecenia, których realizacja jest jednak później surowo oceniana.
Zdecydowana większość z nich polega na prowadzeniu rozmów z chatbotem i ocenianiu jego wypowiedzi. Zadania często wymagają **porównywania dwóch wersji tekstu i wskazywania, która z nich lepiej realizuje instrukcję**, przy jednoczesnym uzasadnieniu decyzji. Praca obejmuje także weryfikację faktów (fact-checking), pisanie tekstów o różnym stopniu skomplikowania oraz, w przypadku osób z odpowiednimi umiejętnościami, ocenianie i poprawianie kodu programistycznego generowanego przez AI. Platforma oferuje niekiedy także zlecenia związane z samodzielnym stworzeniem kodu.
Całość zaprojektowana jest w taki sposób, że **dostęp do wyżej płatnych zadań odblokowuje się dopiero po pewnym czasie obecności na platformie**… choć specjalizacja w danym obszarze, na który akurat pojawia się zapotrzebowanie, może cały proces przyśpieszyć.
Praca w języku polskim, choć rzadko, pojawia się na platformie. Jednak jeżeli zależy nam na większej liczbie potencjalnych zleceń — zdecydowanie warto nastawić się na pracę w języku angielskim.
Alignerr

- Stawka godzinowa: od 15 do 280 dolarów
To platforma skierowana przede wszystkim do osób o profilu mocno eksperckim, czyli takich, które mają bardzo specjalistyczną wiedzę w poszczególnych dziedzinach. Przekrój tematyczny jest bardzo szeroki — firma poszukuje **trenerów AI zarówno z wiedzą np. dotyczącą terapii dla ofiar przemocy domowej** (do szkolenia modeli wykorzystywanych przez psychologów i psychiatrów), jak i takich, którzy dysponują perfekcyjną dykcją i będą w stanie **pomóc modelom w poprawie wymowy w warstwie audio**.
Alignerr skupia się na tzw. zgodności sztucznej inteligencji (od angielskiego słowa „alignment” — stąd nazwa platformy), co oznacza, że praca jest tu znacznie bardziej drobiazgowa i analityczna niż na innych platformach. Efektem ma być bowiem takie pokierowanie sztucznej inteligencji, aby była ona w stanie samodzielnie i bez żadnego nadzoru trzymać się ściśle wyznaczonych przez dany podmiot zasad moralnych i etycznych, a także realizować inne, konkretnie wskazane cele, bez zbędnego „odpływania” w interpretacjach i halucynacji.
W codziennych zadaniach trenerzy AI nie skupiają się jedynie na końcowej odpowiedzi modelu, ale także na analizie całego procesu myślowego krok po kroku. **Częstym elementem pracy jest tzw. Red Teaming, czyli próby „złamania” barier modelu** poprzez zadawanie podchwytliwych lub prowokacyjnych pytań, aby sprawdzić, czy AI zachowa standardy etyczne i nie wygeneruje szkodliwych treści.
Aby zacząć pracę przy jakimś projekcie, należy zdać rygorystyczne egzaminy z konkretnych dziedzin, takich jak zaawansowana inżynieria, prawo czy nauki ścisłe. To spore wymagania, ale potencjalne stawki oferowane na platformie należą do jednych z najwyższych na rynku. Przykładowo, zlecenie skierowane do profesjonalnych aktorów głosowych, gotowych do szkolenia AI w języku niemieckim, oferuje maksymalną stawkę do 280 dolarów za godzinę pracy. **Na platformie trafiają się także i oferty skupione na języku polskim** — osoba weryfikująca poprawność językową tłumaczeń generowanych przez AI może liczyć na stawkę od 40 do 120 dolarów za godzinę pracy. W przeliczeniu na złotówki to od 150 do 450 zł.
Handshake AI

- Stawka godzinowa od 20 do 300 dolarów
To jedna z nowszych platform na rynku, która w ostatnim czasie zasłynęła wprowadzeniem ofert dla aktorów odgrywających improwizowane sceny. Wideo ma pomagać sztucznej inteligencji w uczeniu się rozpoznawania emocji i samodzielnej ich ekspresji. O ile jednak to konkretne zlecenie faktycznie wydawać może się nietypowe — cała reszta jest dużo bardziej „standardowa”. **Dostęp do projektów jest tu jednak uzależniony od weryfikacji profilu akademickiego lub zawodowego**. System działa na podstawie dopasowywania kompetencji użytkownika do specyficznych potrzeb firm technologicznych, które zlecają Handshake przygotowanie eksperckich zbiorów danych. Zakres tematyczny jest bardzo szeroki — na platformie poszukuje się zarówno **specjalistów w zakresie biologii, doradców finansowych, jak i ekspertów od dźwięku.**
Wykonawcy zajmują się rozwiązywaniem złożonych problemów, tworzeniem wysokiej jakości wyjaśnień m.in. dla **algorytmów edukacyjnych** oraz ewaluacją zdolności AI do pełnienia roli nauczyciela/edukatora. Praca obejmuje również pisanie i poprawianie esejów, weryfikację poprawności rozwiązań matematycznych oraz logicznych, a także ocenę odpowiedzi AI pod kątem ich wartości dydaktycznej.
Co jednak bardzo ważne, choć w środowiskach akademickich Handshake AI zdobywa w ostatnim czasie sporą popularność, jest on ograniczony wyłącznie do Stanów Zjednoczonych i Kanady. **Polscy studenci wprawdzie także mogą do platformy dołączyć, jednak wymagane jest posiadanie wizy F1.**
Micro1

- Stawka godzinowa: od 10 do 300 dolarów
Platforma, która pozycjonuje się jako skierowana do wysokiej klasy specjalistów w wąskich dziedzinach. Proces weryfikacji kandydatów często wspierany jest przez ich własnego rekrutera opartego na sztucznej inteligencji. Micro1 nie jest miejscem do wykonywania prostych, powtarzalnych czynności — to raczej **zlecenia mocno angażujące i zajmujące sporo czasu**, bo celem platformy jest dostarczanie złożonych, pogłębionych danych, które pomagają następnie nie tyle w polepszaniu modeli językowych, co w budowaniu agentów AI.
Osoby współpracujące z tą platformą często biorą udział w projektowaniu całych zestawów danych od podstaw, tworząc skomplikowane scenariusze problemowe, z którymi AI musi się następnie zmierzyć. Zadania mogą obejmować **uczenie przez wzmacnianie**, gdzie ekspert służy jako żywy wzorzec idealnego rozwiązania problemu w specyficznej branży, np. w finansach czy architekturze systemów. W procesie trenowania ekspert stara się na podstawie swojego doświadczenia przekazać AI odpowiednie dane, które pozwolą mu następnie na podobnym poziomie zmierzyć się z najbardziej złożonymi problemami.
Platforma każdego dnia dodaje nowe, bardzo wyspecjalizowane kontrakty — szuka np. **specjalistów od terapii rodzinnej, kryminologii czy obsługi oprogramowania projektowego AutoCAD**. Ale trafiają się także i dużo mniej nietypowe przydziały — na stronie znaleźć można np. oferty dla **osób pracujących w przedszkolu czy księgowości**. Ich wiedza również może zostać wykorzystana do poprawy kompetencji AI w tych zakresach. Pojawiają się także proste zadania związane z kontrolą jakości tłumaczeń — przykładowo, specjalista od języka polskiego może liczyć na stawkę od 10 do 30 dolarów, czyli od ok. 40 do 125 zł.
Pozostałe platformy do trenowania AI
Innymi platformami, działającymi w podobny sposób jak te, które wymieniono w materiale, a także oferującymi udział w trenowaniu modeli AI, są:
- SuperAnnotate
- Prolific
- Merco
- iMerit
- Innodata
- Abaka
- Cohere
- Appen
- Remotasks
Część z nich nie przyjmuje jednak w ogóle rejestracji z Polski, a jeśli już to robi, praktycznie nie oferuje zleceń w języku polskim. W poszukiwaniu czegoś odpowiadającego naszym preferencjom — warto oczywiście sprawdzić wstępnie każdą z nich, ale trzeba mieć świadomość regionalnych i językowych ograniczeń.
Poza bardziej otwartymi platformami swoje **własne komórki zajmujące się szkoleniem modeli posiadają oczywiście także i wszystkie big techy**. Miały je zresztą na jeszcze długo przed szaleństwem na punkcie sztucznej inteligencji, tyle że zamiast „trenowania AI” pracujący tam ludzie, zajmowali się wówczas „trenowaniem algorytmu”. To na tę chwilę praktycznie to samo — zmieniła się tylko nomenklatura i narzędzia, ale praca wyglądała i wygląda podobnie. **Wiele firm decyduje się także w cały proces zaangażować po prostu swoich użytkowników** — i choć pozyskiwanie feedbacku w ten sposób jest dość powierzchowne (zazwyczaj sprowadza się co najwyżej do wyboru, która wersja odpowiedzi jest lepsza, lub dania łapki w górę lub w dół), to pozwala przy dużej skali wyznaczać dalszy kierunek pracy sztucznej inteligencji.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google. **Wyniki Biznes Fakty:** * **Potencjalny dochód:** Stawki godzinowe mogą sięgać od kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych, a w skrajnych przypadkach przekraczać 1000 zł za godzinę (np. w Alignerr dla specjalistów w specyficznych dziedzinach). * **Nieregularność:** Rynek pracy przy trenowaniu AI jest niestabilny, a dostępność zleceń zależy od zapotrzebowania i regionalnych ograniczeń. Jest to raczej forma dodatkowego zarobku. * **Specjalistyczna wiedza:** Najwyżej płatne zlecenia często wymagają zaawansowanej wiedzy specjalistycznej (np. inżynieria, prawo, medycyna, psychologia, programowanie). * **Ograniczenia regionalne i językowe:** Wiele platform ma ograniczenia geograficzne (np. Handshake AI tylko dla USA i Kanady z wizą F1) lub preferuje określone języki (głównie angielski). Zlecenia w języku polskim są rzadsze. * **Ryzyko i pułapki:** Użytkownicy powinni być świadomi potencjalnych problemów z wypłatami, blokowaniem kont czy nieakceptowaniem wykonanej pracy. * **Rozwój rynku:** Zapotrzebowanie na treści trenujące AI rośnie, co może zwiększyć dostępność zleceń w przyszłości, jednakże rozwój zaawansowanych modeli może też zredukować potrzebę ludzkiej interwencji w niektórych obszarach. * **Alternatywy:** Wielkie firmy technologiczne (big techy) posiadają własne zespoły do trenowania modeli, a także angażują swoich użytkowników do zbierania podstawowego feedbacku.
Oryginał artykułu : businessinsider.com.pl
