Polska czerpie z lekcji Apple dla Foxconna.

[ROLE: Expert IT Journalist & SEO Specialist] [TASK: High-Quality Content Rewriting into Polish]

Zaczynali od pokręteł do telewizorów. Dziś Foxconn, największy światowy producent elektroniki na zlecenie, ma pomóc w budowie polskiego samochodu elektrycznego. Jego sukces nie byłby jednak możliwy bez dekad ścisłej współpracy z Apple.

Foxconn przeszedł imponującą drogę od producenta gałek do telewizorów do partnera projektu polskiego auta elektrycznego.
Foxconn przeszedł imponującą drogę od producenta gałek do telewizorów do partnera projektu polskiego auta elektrycznego. | Foto: Photology1971, Photo Nature Travel / Shutterstock

Od pokręteł do przemysłowego miasta

Historia Foxconna, firmy budzącej ogromne zainteresowanie w Polsce w kontekście projektu krajowego samochodu elektrycznego, brzmi jak scenariusz filmowy. Wszystko zaczęło się w 1974 roku na Tajwanie. 23-letni Terry Gou, dysponując pożyczonym od matki kapitałem w wysokości 7,5 tys. dolarów, założył Hon Hai Plastics. Firma produkowała proste plastikowe elementy do czarno-białych telewizorów, a sam założyciel osobiście dostarczał je rowerem. Gou szybko zrozumiał klucz do sukcesu: jeśli potrafisz wytworzyć jeden komponent taniej i szybciej od konkurencji, możesz nauczyć się tworzyć kolejne, stopniowo przejmując coraz większą część procesu produkcyjnego.

Była to esencja strategii pionowej integracji. Gou nie zadowalał się jedynie formowaniem plastiku – dążył do pełnego zrozumienia funkcji każdego elementu, jego powiązań i potencjalnych możliwości produkcji. Gdy rynek elektroniki ewoluował od telewizorów w kierunku komputerów osobistych, Hon Hai podążył za tym trendem, specjalizując się w produkcji złączy i gniazd – stąd w międzynarodowej nazwie firmy człon „conn” od „connector”. Przełomowe znaczenie miało uruchomienie w 1988 roku pierwszego zakładu w Chinach kontynentalnych, w pobliżu Shenzhen. Tam model biznesowy Foxconna, oparty na pionowej integracji, zyskał przestrzeń do rozwoju, przekształcając się w potężne, zindustrializowane centrum.

Terry Gou – założyciel i do 2019 r. szef Foxconna.
Terry Gou – założyciel i do 2019 r. szef Foxconna. | VCG / Getty Images

W rezultacie firma zaczęła produkować coraz bardziej złożone komponenty, a na liście jej klientów pojawiły się giganty takie jak Compaq, Intel i Dell. W krótkim czasie niewielki zakład z Tajwanu stał się kluczowym zapleczem produkcyjnym dla globalnego rynku komputerów osobistych. W agresywnym stylu sprzedaży Terry’ego Gou pomagała także jego determinacja w zdobywaniu klientów. Według relacji, podczas podróży po USA, często nocował w tanich motelach i odwiedzał firmy bez zapowiedzi, nawet przy ograniczonej znajomości języka angielskiego.

Apple uczy Foxconna kluczowych lekcji

To właśnie ta przedsiębiorczość przyczyniła się do zacieśnienia współpracy z Apple – firmą, która miała stać się najważniejszym klientem Foxconna. W latach 90. XX wieku koncern z Cupertino znał Hon Hai głównie jako producenta złączy. Sytuacja zmieniła się pod koniec dekady, gdy po powrocie Steve’a Jobsa Apple zaczęło redefiniować rynek swoimi innowacyjnymi produktami. Kluczowym symbolem tej transformacji był iMac, zaprojektowany przez zespół Jony’ego Ive’a. Ten kolorowy, półprzezroczysty komputer stał się obiektem pożądania użytkowników, ale jednocześnie wyzwaniem produkcyjnym.

iMac G3 był produktem przełomowym dla Apple i dla losów Foxconna.
iMac G3 był produktem przełomowym dla Apple i dla losów Foxconna. | Photology1971 / Shutterstock

Początkowo Apple próbowało produkować iMaca z pomocą innych partnerów, w tym LG. Jednak niezadowolenie z tej współpracy skłoniło Terry’ego Gou do działania. Jak opisuje Patrick McGee w książce „Apple in China”, szef Foxconna skontaktował się z Timem Cookiem, wówczas szefem operacji Apple, oferując rozwiązanie problemów produkcyjnych, podkreślając jednocześnie atrakcyjność kosztową oferty. Była to ryzykowna propozycja dla Apple, gdyż Foxconn nie był jeszcze wówczas gigantem znanym z produkcji iPhone’ów, a raczej ambitnym producentem komponentów, dopiero uczącym się standardów wymaganych przez Cupertino. Cook uznał jednak, że brakujące kompetencje można rozwinąć, a Foxconn posiadał kluczowe atuty: gotowość do nauki, agresywne podejście do kosztów i zdolność do szybkiego skalowania produkcji.

Ta współpraca w znacznym stopniu ukształtowała dzisiejszego Foxconna. Apple nie ograniczało się do zlecania produkcji. Do fabryk tajwańskiego giganta wysyłani byli inżynierowie z Cupertino, pracujący nad projektowaniem, jakością, zakupami i samym procesem produkcji. Współpracowali oni z zespołami Foxconna, optymalizując linie produkcyjne, narzędzia, tolerancje i dbając o to, by finalny produkt spełniał najwyższe standardy estetyczne i jakościowe. Apple dostarczało również zaawansowane maszyny, przeznaczone wyłącznie do produkcji swoich urządzeń. Foxconn otrzymywał więc nie tylko zamówienia, ale także cenną wiedzę praktyczną z zakresu produkcji na poziomie, który wcześniej był dla niego niedostępny.

Dzięki tym lekcjom, przedsiębiorczości założyciela i filozofii firmy opartej na dyscyplinie kosztowej, Foxconn przeszedł drogę od producenta pokręteł telewizyjnych z początkowym kapitałem 7500 dolarów do jednego z największych światowych gigantów przemysłowych. W 2025 roku jego przychody sięgnęły około 260 miliardów dolarów, a w szczytowym sezonie firma zatrudniała około 900 tysięcy osób.

Ludzki koszt imponującej efektywności

Sukces Foxconna ma jednak również swoją ciemniejszą stronę. W 2010 roku media obiegła informacja o serii samobójstw wśród pracowników chińskich zakładów firmy. Doprowadziło to do wzmożonych kontroli warunków pracy przez kluczowych klientów, w tym Apple, Dell, HP i Sony. Audyty Fair Labor Association ujawniły poważne naruszenia standardów pracy i chińskiego prawa, dotyczące m.in. czasu pracy i bezpieczeństwa. Foxconn stał się wówczas symbolem nie tylko przemysłowej efektywności, ale także ceny, jaką globalny przemysł elektroniczny płacił za tanią, szybką i masową produkcję urządzeń.

Fabryka Foxconn w Shenzhen
Fabryka Foxconn w Shenzhen | Steve Jurvetson/CC BY 2.0 / Wikimedia Commons

Choć od tamtego czasu sytuacja pracowników uległa poprawie, zarzuty dotyczące czasu pracy, wynagrodzeń, rekrutacji i bezpieczeństwa nadal pojawiały się podczas audytów. Dotyczyło to nie tylko Azji – zastrzeżenia wobec praktyk pracowniczych Foxconna pojawiły się również w Europie, gdzie firma posiada fabryki, między innymi w Czechach.

Foxconn szuka nowego iPhone’a na kołach

Foxconn jest niekwestionowanym liderem w produkcji elektroniki i aktywnie poszukuje nowych rynków zbytu. Kilka lat temu na celowniku firmy znalazł się rynek samochodów elektrycznych. Hon Hai nie aspiruje jednak do miana kolejnej Tesli czy BYD. Jego celem jest zostanie dla motoryzacji tym, czym jest od lat dla branży elektronicznej – partnerem technologicznym, który przekształca wizję klienta w gotowy do masowej produkcji produkt, dostarczając technologię, organizując łańcuch dostaw i zarządzając procesem. W ramach tej strategii rozwija spółkę Foxtron Vehicle Technologies, specjalizującą się w kontraktowym projektowaniu i produkcji pojazdów elektrycznych. W 2025 roku Foxtron podpisał porozumienie z Mitsubishi Motors dotyczące opracowania i dostarczenia elektrycznego modelu na rynki Australii i Nowej Zelandii, którego premiera planowana jest na drugą połowę 2026 roku.

Foxtron Bria — jeden z samochodów od Foxconn.
Foxtron Bria — jeden z samochodów od Foxconn. | 4300streetcar / Wikimedia Commons/Creative Commons Attribution 2.0

W tym kontekście polski projekt samochodu elektrycznego nie jest dla Foxconna niczym niezwykłym, a jedynie kolejnym testem realizowanej strategii. ElectroMobility Poland ma ambicję stworzenia w Jaworznie centrum produkcyjno-rozwojowego, a tajwański partner ma wnieść do niego zaawansowaną technologię, know-how, doświadczenie w skalowaniu złożonych projektów oraz, zgodnie z obecnymi deklaracjami, kapitał. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwszy polski samochód elektryczny ujrzy światło dzienne w 2029 roku. Kluczem do tego sukcesu będzie wiedza i doświadczenie zdobyte około 30 lat temu, kiedy to Apple pomogło Tajwańczykom opanować sztukę masowej produkcji iMaków. Aktualizacja oprogramowania i pobrać najnowszych sterowników na pewno ułatwią płynne działanie całego procesu produkcyjnego, a odpowiednie ustawienia systemów zarządzania produkcją będą kluczowe dla optymalizacji.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Wyniki Biznes Fakty:

  • Foxconn, założony w 1974 roku, przekształcił się z producenta plastikowych elementów do telewizorów w globalnego giganta elektroniki kontraktowej.
  • Kluczowa współpraca z Apple, rozpoczęta od produkcji iMaca, umożliwiła Foxconnowi zdobycie zaawansowanej wiedzy technologicznej i produkcyjnej.
  • W 2025 roku przychody Foxconna szacowane są na około 260 miliardów dolarów.
  • Firma aktywnie wkracza na rynek motoryzacyjny, oferując usługi kontraktowego projektowania i produkcji pojazdów elektrycznych poprzez spółkę Foxtron Vehicle Technologies.
  • Foxconn ma być partnerem technologicznym w polskim projekcie samochodu elektrycznego ElectroMobility Poland, mającym na celu uruchomienie produkcji w 2029 roku.
  • Pomimo sukcesów, Foxconn zmagał się z zarzutami dotyczącymi warunków pracy, co doprowadziło do audytów i nacisków ze strony kluczowych klientów.

Więcej informacji na : businessinsider.com.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *