Polskie drony kamikadze zasilą wschodnią flankę NATO

[ROLE: Ekspert IT i Specjalista SEO] [ZADANIE: Przebudowa treści wysokiej jakości na język polski] Krok 1: Zidentyfikuj język tekstu źródłowego. -> POLSKI Krok 2: Przepisz i przetłumacz na JĘZYK POLSKI. Styl: Obeznany z technologią. Skup się na sprzęcie, oprogramowaniu i trendach cyfrowych 2026 roku. Reguły: Zachowaj wszystkie tagi HTML[cite: 15, 16]. Użyj „aplikacja”, „aktualizacja”, „pobrać”, „ustawienia”[cite: 25, 26]. Dodaj sekcję: „Wyniki Biznes Fakty:” na końcu. Ograniczenia: Przelicz ceny z $ na PLN po stawkach z 2026 roku[cite: 21]. 100% polski[cite: 29].

Niemcy wkraczają w erę dronów kamikadze. Pakiet opiewający na setki milionów euro ma na celu wzmocnienie brygady rozmieszczonej na Litwie i otwiera drogę do znaczących zakupów amunicji krążącej.

Polskie drony kamikadze zasilą wschodnią flankę NATO 2

Berlin właśnie dokonał kolejnego kroku w kierunku integracji dronów bojowych w swoich siłach zbrojnych. Komisja budżetowa Bundestagu zatwierdziła pierwszy pakiet, wart około 540 milionów euro, przeznaczony na amunicję krążącą, czyli drony kamikadze, od firm Helsing i Stark Defence. Jest to zaliczka na większy program, którego celem jest utworzenie sześciu wyspecjalizowanych jednostek dronowych w Bundeswehrze oraz wzmocnienie niemieckiej brygady NATO stacjonującej na Litwie.

Co dokładnie kupują Niemcy?

W oficjalnych dokumentach pojawia się termin „amunicja krążąca średniego zasięgu”. W praktyce oznacza to drony, które startują z wyrzutni, zdolne do długotrwałego przebywania w powietrzu w rejonie celu. Po otrzymaniu rozkazu, spadają na wskazany obiekt, detonując swoją głowicę bojową. Stąd też potoczna nazwa – drony kamikadze.

Systemy te łączą w sobie cechy pocisków kierowanych i bezzałogowych statków powietrznych służących do rozpoznania. Są to bronie jednorazowego użytku, ponieważ po uderzeniu nie powracają. Co istotne, przed atakiem mogą prowadzić obserwację pola walki, korygować dane celowania i czekać na optymalny moment do uderzenia, co znacząco zwiększa precyzję ataku.

Pierwszy zatwierdzony pakiet zakłada zakup kilku tysięcy dronów od dwóch niemieckich startupów: Helsing i Stark Defence. Każda z firm otrzyma wstępny kontrakt o wartości około 269 milionów euro, co sumarycznie daje około 540 milionów euro.

Dla Bundeswehry jest to wejście na zupełnie nowy poziom technologiczny w dziedzinie uzbrojenia. Dotychczas niemiecka armia korzystała z uzbrojonych dronów w ograniczonym zakresie, a amunicja krążąca była domeną innych państw NATO. Obecnie Berlin buduje własne, masowe zdolności do przeprowadzania precyzyjnych uderzeń na średnich dystansach.

Pakiet za 540 mln euro z restrykcyjnym limitem wydatków

Przeznaczone środki stanowią jedynie pierwszy etap znacznie szerszego planu. Początkowo resort obrony rozważał umowy ramowe o łącznej wartości około 4,3-4,4 miliarda euro na amunicję krążącą od różnych dostawców.

Posłowie z komisji budżetowej Bundestagu znacząco jednak ograniczyli te ambicje. Ustalono, że łączny limit dla tej kategorii uzbrojenia zostanie zredukowany do około 2 miliardów euro, z sufitem 1 miliarda euro na każdego producenta. Każde dalsze zwiększenie zamówień powyżej tego pułapu będzie wymagało odrębnej zgody parlamentu oraz dodatkowego raportowania ze strony Ministerstwa Obrony.

Oznacza to, że obecne 540 milionów euro to jedynie zaliczka. Niemcy podchodzą poważnie do tematu wojny dronowej, jednocześnie dążąc do kontroli kosztów i wpływu przemysłu zbrojeniowego. Umowy ramowe przewidziane są na około 7 lat. W tym okresie Berlin będzie mógł stopniowo zwiększać zamówienia, jednak za każdym razem będzie musiał przekonać posłów o potrzebie zakupu, potwierdzić skuteczność sprzętu i uzasadnić jego cenę.

Litwa jako pierwszy poligon. Powstanie 6 jednostek dronowych

Nowe systemy w pierwszej kolejności trafią do niemieckiej brygady stacjonującej na Litwie. Jest to brygada NATO na wschodniej flance Sojuszu, której zadaniem jest odstraszanie Rosji i szybka reakcja na ewentualne kryzysy w regionie.

Wraz z decyzją o zakupie amunicji krążącej, Bundeswehra pracuje nad nową strukturą organizacyjną. Plan zakłada utworzenie 6 jednostek specjalizujących się w obsłudze dronów kamikadze. Każda z nich będzie liczyła od około 60 do 150-250 żołnierzy, co odpowiada wielkości niewielkiej kompanii. Pierwsza bateria ma osiągnąć gotowość operacyjną w 2027 roku, a pozostałe pięć do 2029 roku.

Przeczytaj również:

  • Zaprezentowano antydronowe systemy aktywne. Z pewnością jest to przejaw inwencji.
  • Zmodyfikowano mózgi gołębi. Stworzono zabójcze, żywe drony.
  • Elon Musk miał ratować Ukrainę blokadą. Rosja jednak wyśmiała tę próbę swoim wynalazkiem.

W kontekście intensywności działań wojennych w Ukrainie, liczby te wciąż wydają się skromne. Po stronie ukraińskiej mówi się nawet o około 10 000 dronów używanych każdego dnia – od najprostszych quadcopterów po bardziej zaawansowane konstrukcje. Niemiecki program ma być raczej krokiem w stronę systemowego włączenia amunicji krążącej do doktryny wojskowej, niż próbą dorównania ukraińskiej skali użycia.

Wyniki Biznes Fakty:

  • Niemcy inwestują 540 mln euro w pierwszą partię dronów kamikadze od Helsing i Stark Defence.
  • Całkowity budżet na amunicję krążącą ograniczony do 2 mld euro, z limitem 1 mld euro na dostawcę.
  • Program ma na celu utworzenie 6 jednostek dronowych w Bundeswehrze do 2029 roku.
  • Nowe drony trafią do niemieckiej brygady NATO na Litwie.
  • Projekt zakłada systemowe wdrożenie amunicji krążącej do doktryny wojskowej, a nie próbę dorównania skali użycia z konfliktu w Ukrainie.

Źródło wiadomości : spidersweb.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *