Polskie granice zyskają balony zaporowe – drony nie przejdą

[PL]

BASIA ma stanowić tańsze i niższe uzupełnienie dla zaawansowanych aerostatów klasy BARBARA. System ten znajdzie zastosowanie zarówno w wojsku, jak i w Straży Granicznej, a także w ochronie kluczowej infrastruktury.

Polskie granice zyskają balony zaporowe - drony nie przejdą 2

Polska intensywnie pracuje nad własnym aerostatowym systemem obserwacji granic. Projekt BASIA wydaje się wychodzić poza fazę demonstracyjną. Profesor Krzysztof Kulpa sugeruje, że pierwsze seryjne dostawy systemu mogą ruszyć w perspektywie około półtora roku. Głównym celem programu jest stworzenie krajowej, bardziej ekonomicznej i elastycznej warstwy obserwacyjnej dla granic państwowych, kluczowej infrastruktury oraz obiektów o podwyższonym znaczeniu.

BASIA: Uzupełnienie dla BARBARY, nie jej następca

Kluczowe jest zrozumienie, że BASIA nie jest bezpośrednim odpowiednikiem amerykańskiego programu BARBARA. BARBARA, obejmująca cztery kosztowne aerostaty radiotechniczne, zakupione za około 960 mln dolarów (co w 2026 roku przekłada się na ok. 3,7 mln PLN za sztukę, zakładając kurs 4 PLN/USD), z zasięgiem detekcji przekraczającym 300 km, jest systemem strategicznego wczesnego ostrzegania, przeznaczonym do wykrywania m.in. pocisków rakietowych, samolotów i jednostek nawodnych wzdłuż wschodniej i północno-wschodniej granicy Polski. Jest to rozwiązanie o dużej skali, wysokich kosztach i integralna część narodowej architektury obronnej.

BASIA ma inny profil działania. Polska Akademia Nauk przedstawia ją jako rozwiązanie komplementarne, budżetowe i „dual-use”, co oznacza zastosowanie nie tylko przez wojsko, ale również przez Straż Graniczną, Policję czy operatorów infrastruktury krytycznej. Nie chodzi więc o budowę kolejnej BARBARA, lecz o stworzenie krajowej platformy do detekcji obiektów lecących na bardzo niskich pułapach, szczególnie tam, gdzie tradycyjne radary naziemne napotykają ograniczenia związane z krzywizną Ziemi, zabudową czy ukształtowaniem terenu.

Luka w systemie obserwacji: Niewidoczne z ziemi

Rdzeniem projektu jest rozwiązanie konkretnego problemu operacyjnego. Nisko lecące drony, niewielkie bezzałogowce i inne cele powietrzne mogą skutecznie ukrywać się poniżej horyzontu radiolokacyjnego lub w tzw. cieniu terenowym tworzonym przez budynki, drzewa czy niewielkie wzniesienia. BASIA została zaprojektowana, aby wypełnić jedną z najistotniejszych luk w obecnych systemach obserwacji – zdolność do wykrywania małych obiektów operujących na niskich wysokościach.

Koncepcja jest prosta, lecz w zamierzeniu niezwykle skuteczna. Aerostat, czyli balon utrzymywany na uwięzi, wyniesie sensory na wysokość około 300 metrów. Taka pozycja znacząco poszerza pole widzenia i minimalizuje obszary martwe. System BASIA będzie w stanie nie tylko wykrywać drony i małe cele powietrzne, ale również monitorować ruch pojazdów, a nawet pojedynczych osób. Dzięki temu BASIA znajduje zastosowanie nie tylko na granicy, ale także w obszarach wokół lotnisk, magazynów amunicji, obiektów energetycznych czy innych lokalizacji wymagających stałego, ekonomicznego i długoterminowego nadzoru.

Klucz do sukcesu: Radar pasywny, nie tylko balon

To, co wyróżnia BASIĘ na tle prostych platform obserwacyjnych, to nie sam aerostat, lecz zaawansowany zestaw sensorów, które będą na nim operować. Liderem projektu jest firma XY Sensing, będąca spin-offem Politechniki Warszawskiej, specjalizująca się w rozwiązaniach z zakresu radarów pasywnych, radarów obrazujących oraz technologii mikrofalowych. Centralnym elementem systemu jest radar pasywny PCL (Passive Coherent Location), który ma stanowić podstawę zdolności detekcyjnych BASI.

Radar pasywny działa odmiennie od klasycznych radarów lotniskowych czy wojskowych. Zamiast emitować własne, silne sygnały, wykorzystuje istniejące w otoczeniu emisje fal elektromagnetycznych pochodzące z różnych źródeł, takich jak nadajniki radiowe, telewizyjne czy inne systemy komunikacyjne. Taka metoda działania sprawia, że radar jest trudniejszy do wykrycia, nie zdradza swojej pozycji i może pracować w sposób znacznie bardziej dyskretny. BASIA łączy więc zalety wyniesienia sensorów na znaczną wysokość z pasywną, trudniejszą do namierzenia technologią obserwacji.

Od koncepcji badawczej do produkcji seryjnej

Profesor Krzysztof Kulpa, współtwórca koncepcji BASIA, podkreśla, że projekt przekroczył już etap wczesnych badań i stanowi połączenie kilku sprawdzonych, działających technologii. Jego zdaniem, przygotowanie pierwszego prototypu w pełni wyposażonego aerostatu jest możliwe w ciągu kilku miesięcy. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z założeniami, pierwsze dostawy seryjne systemu mogą zostać zrealizowane w perspektywie około półtora roku.

BASIA będzie więc połączeniem kilku istniejących i działających już technologii, a nie projektem badawczym na wczesnym etapie. Pierwszy model pokazowy w pełni wyposażonego aerostatu możemy przygotować w kilka miesięcy, a jeśli wszystko dobrze pójdzie, za półtora roku możemy mieć pierwszą dostawę seryjną takich aerostatów – powiedział prof. Krzysztof Kulpa w rozmowie z PAP.

Ta perspektywa znacząco zmienia postrzeganie projektu. Nie mówimy już o teoretycznym polskim pomyśle na balon z radarami, lecz o rozwiązaniu, które jego twórcy przygotowują do relatywnie szybkiego wdrożenia. W kontekście projektów zbrojeniowych taka deklaracja jest ambitna, zwłaszcza że dotyczy systemu mającego służyć nie tylko wojsku, ale także ochronie granic i strategicznej infrastrukturze.

Profesor Kulpa wyjaśnia źródło tego optymizmu: BASIA nie jest tworzona od zera. Opiera się na już istniejących technologiach, takich jak radary pasywne, rozwiązania aerostatyczne i aparatura obserwacyjna. Największą wartością projektu nie jest futurystyczny design, lecz dojrzałość technologii, która umożliwia szybkie przejście od fazy demonstracyjnej do produkcji seryjnej.

Potencjalne zastosowania BASIA

Najbardziej oczywistym zastosowaniem BASIA jest ochrona wschodniej granicy Polski, a konkretnie wykrywanie obiektów latających, zwłaszcza małych i nisko lecących dronów. Jednak lista potencjalnych zastosowań jest znacznie dłuższa. Twórcy projektu wskazują na ochronę infrastruktury energetycznej, monitoring obszarów wokół lotnisk oraz ogólny nadzór nad terenami, gdzie niezbędna jest długotrwała, stacjonarna obserwacja prowadzona z większej wysokości niż oferują maszty czy wieże obserwacyjne.

Przeczytaj także:

  • Aplikacja wojskowa w szkołach: mundurowi wdrażają innowacyjny projekt.
  • Czeskie śmigłowce Venom już w Polsce: wzmocnienie obrony flanki.
  • Polska rozwija projekt myśliwca 6. generacji: ambicje na rynku premium.

W tym kontekście BASIA może okazać się wartościowa nawet bez pełnienia roli systemu stricte frontowego. Aerostaty nie muszą zastępować klasycznych środków obrony powietrznej, aby być użyteczne. Mogą stanowić cenne uzupełnienie sieci sensorów, wypełniać niższe poziomy rozpoznania i operować w miejscach, gdzie utrzymywanie kosztownych platform latających czy budowa pełnowymiarowych posterunków radiolokacyjnych byłaby po prostu nieopłacalna.

Wyniki Biznes Fakty:

  • System BASIA ma na celu uzupełnienie, a nie zastąpienie istniejących, drogich systemów obserwacji, takich jak BARBARA.
  • Główny nacisk kładziony jest na ekonomiczność i wszechstronność zastosowań („dual-use”), obejmujących wojsko, Straż Graniczną i ochronę infrastruktury krytycznej.
  • Technologia opiera się na pasywnym radarze PCL, który jest trudniejszy do wykrycia i działa dyskretniej niż tradycyjne radary aktywne.
  • Przewidywany czas do pierwszej seryjnej dostawy systemu to około 1,5 roku, co świadczy o dojrzałości technologicznej projektu.
  • BASIA wypełnia lukę w systemach obserwacji, umożliwiając wykrywanie nisko latających obiektów, które są niewidoczne dla standardowych radarów naziemnych.
  • Niska cena (szacunkowa, biorąc pod uwagę kontekst BARBARY i cel BASIA) oraz potencjał masowej produkcji, czynią z BASIA atrakcyjne rozwiązanie dla wielu służb i zastosowań cywilnych.

Na podstawie materiałów : spidersweb.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *