Renault Captur E-Tech 160 w odsłonie miejskiej. Hybryda imponuje możliwościami.

Renault Captur w wersji hybrydowej Esprit Alpine to najpotężniejszy wariant tego modelu, jaki stworzono do poruszania się po mieście – jest ekonomiczny, komfortowy, ale i pojemny. Sporadycznie może również spełniać rolę rodzinnego crossovera. Czyżby idealny pojazd? Nie w pełni. Posiada również niedociągnięcia. Tylko czy są one znaczące?

Renault Captur ma już za sobą kilkanaście lat obecności na rynku, gdyż pierwszy crossover pod tą nazwą pojawił się w 2013 roku. Obecnie wytwarzana jest druga generacja, a jednym z jej wariantów jest hybryda. Co ważniejsze, to silna wersja, która oddaje do użytku aż 160 KM. Dość dużo jak na pojazd miejski. A z mocą w parze idzie również pociągający wygląd.

Renault Captur
Renault Captur | Jarosław Horodecki / Onet

Renault Captur – godny uwagi

Muszę coś przyznać: ostatnio Renault wytwarza naprawdę bardzo estetyczne samochody. W tym również SUV-y, takie jak chociażby Rafale o niezwykle dynamicznej linii. Jednak mały Captur wcale nie jest gorszy pod względem atrakcyjności od tego znacznie droższego modelu. Posiada wyrazistą linię nadwozia i ogólnie sylwetkę, która nasuwa skojarzenia z autami sportowymi. Pomimo że jest podniesiony, jak przystało na crossovera miejskiego.

Dodatkowe walory to efektowna osłona chłodnicy z logo marki oraz srebrne detale wkomponowane w zderzaki. To cecha wersji Alpine, czyli oznaczonej logo sportowej dywizji francuskiej marki. Podsumowując, w tym wariancie Captur prezentuje się bardzo korzystnie, można nawet zaryzykować stwierdzenie, że posiada w sobie pewien pierwiastek z aut sportowych.

Renault Captur
Renault Captur | Jarosław Horodecki / Onet

A we wnętrzu? Również nie jest źle. Mamy deskę rozdzielczą pokrytą materiałem, dzięki czemu zamaskowano część elementów wykonanych z twardego plastiku. To wyraźnie podnosi poczucie komfortu. Na środku deski rozdzielczej znajduje się oczywiście charakterystyczny dla większości modeli Renault pionowo umieszczony ekran, w Capturze o przekątnej 10,4 cala. Zaletą jest to, że Francuzi korzystają z systemu bazującego na usługach Google, dzięki czemu mamy do dyspozycji dobrą nawigację tej firmy, nie ma też problemu z połączeniem pokładowych multimediów ze smartfonem z Androidem. I kolejna zaleta: poniżej ekranu znalazło się miejsce na fizyczne przełączniki do obsługi podstawowych funkcji klimatyzacji.

Renault Captur
Renault Captur | Jarosław Horodecki / Onet

Renault Captur – czy to samochód dla rodziny?

Z przodu w crossoverze Renault siedzi się bardzo komfortowo. Fotele mają szeroki zakres regulacji, są pokryte ekologiczną skórą, a miejscami miłym w dotyku materiałem. Miejsca jest pod dostatkiem, nawet jeśli ktoś mierzy sporo ponad 180 cm. Gorzej jest z tyłu, co jednak jest zrozumiałe w samochodzie tej klasy. Osoby wysokie mogą narzekać na ilość miejsca z tyłu, ale nad głowami przestrzeni jest sporo. W końcu Captur to auto o dużej wysokości. Dwójka dzieci na pewno będzie mogła w nim podróżować w wygodnych warunkach.

Renault Captur
Renault Captur | Jarosław Horodecki / Onet
Renault Captur
Renault Captur | Jarosław Horodecki / Onet

A przestrzeń bagażowa? To wprawdzie miejski crossover, ale z przemyślanymi rozwiązaniami. W standardzie mamy bagażnik o objętości 422 litrów, lecz jeśli przesuniemy tylną kanapę do przodu to – kosztem przestrzeni dla pasażerów – powiększymy bagażnik do 616 litrów. To świetny wynik, choć przy takim ustawieniu nikt nie będzie wygodnie siedział na tylnej kanapie.

Renault Captur
Renault Captur | Jarosław Horodecki / Onet

Podczas rodzinnych wypadów idealnie sprawdzi się również napęd testowanego modelu. Przypomnijmy: w wersji E-Tech 160, co oznacza pełną hybrydę, ale bez możliwości ładowania z gniazdka, czyli tylko z niewielkim akumulatorem. Do dyspozycji mamy łącznie 158 KM, a zapewnia je silnik benzynowy (bez turbosprężarki!) 1.8 o mocy 109 KM, silnik elektryczny o mocy 50 KM oraz 20-konny rozrusznik-generator. Całość łączy skomplikowana skrzynia Multi-mode, która zarządza tym, jak cały napęd ze sobą współdziała.

Renault Captur
Renault Captur | Jarosław Horodecki / Onet

Z punktu widzenia kierowcy robi to doskonale, ponieważ Captur jeździ gładko, przyspiesza całkiem żwawo (8,9 s do 100 km/h), a zużycie paliwa jest bardzo niskie. W mieście realne jest osiągnięcie wyniku na poziomie 5 l/100 km, lecz z perspektywy rodzinnych wyjazdów istotniejsze jest zużycie paliwa na trasie. I tutaj również nie jest źle, jak na auto o mocy 160 KM, ponieważ przy 120 km/h zużyjemy około 7 l/100 km, a na autostradzie o litr więcej.

Renault Captur
Renault Captur | Jarosław Horodecki / Onet

Renault Captur – czy warto go nabyć?

Renault Captur to jeden z najciekawszych miejskich crossoverów, więc na pewno warto go wziąć pod uwagę. Oprócz tego, ze względu na duży bagażnik i dość przestronną kabinę sprawdzi się również jako auto rodzinne. O ile nie zabieramy ze sobą ogromnej ilości bagażu. Wadą, przynajmniej przypadku hybrydy o mocy 158 KM, jest dość wysoka cena – to minimum 123 tys. zł. W zamian otrzymujemy całkiem dobre wyposażenie, nawet w porównaniu z konkurencją.

Renault Captur
Renault Captur | Jarosław Horodecki / Onet
Renault Captur
Renault Captur | Jarosław Horodecki / Onet

Renault Captur
No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *