Ta kamera samochodowa rejestruje absolutnie wszystko. Warta każdego grosza.

Większość dostępnych kamer samochodowych rejestruje obszar tylko przed pojazdem, jednak my postawiliśmy na urządzenie, które dogląda niemalże całego otoczenia auta. Posiada aż cztery osobne soczewki, które zapisują zdarzenia z przodu, z tyłu, jak i po bokach pojazdu. Dodatkowo otrzymujemy znakomitą optykę Sony Starvis oraz dołączony moduł do ciągłego zasilania. Mamy zatem pełny zestaw do obserwacji pojazdu oraz obrony przed nieuczciwymi kierowcami.

Ten wideorejestrator widzi dosłownie wszystko. Jest warty swojej ceny
Ten wideorejestrator widzi dosłownie wszystko. Jest warty swojej ceny | Foto: mediaexpert.pl

W tekście i na zdjęciach znajdują się odnośniki reklamowe naszego partnera.

Mikavi Pq7 4Ch

Widget Moneteasy

Jest to doprawdy unikatowe, że jedno urządzenie nadzoruje samochód z każdej strony równocześnie, ale Mikavi PQ7 4CH jest do tego zdolny. Typowe wideorejestratory (i nie należy ukrywać, że w większości te tańsze) koncentrują się tylko na tym, co rozgrywa się przed maską. Rzeczony zaawansowany komplet rejestruje jednak obraz z przodu, z tyłu i po obu stronach auta. Wykorzystuje do tego dwie kamery wewnętrzne o polu widzenia aż 150 stopni. Taka specyfikacja powoduje, że każda próba wymuszenia pierwszeństwa czy złośliwe obtarcie parkingowe z pewnością zostanie zapisane pod różnymi kątami. W sytuacjach spornych będzie to niezbity dowód dla stróżów prawa lub ubezpieczyciela.

Za wysoką jakość nagrywanych filmów odpowiadają cenione czujniki Sony Starvis IMX307 oraz nadzwyczajnie jasny obiektyw ze światłem f/1.6. Gwarantują czytelność numerów rejestracyjnych nawet w bardzo wymagających warunkach oświetleniowych, takich jak nocne przejazdy słabo oświetlonymi ulicami lub jazda w ulewnym deszczu. Wnętrze auta jest natomiast monitorowane za pomocą diod IR, więc nawet w całkowitej ciemności obraz jest klarowny. Ogromnym atutem tego modelu jest dołączony w zestawie adapter stałego zasilania, który wraz z aktywnym trybem parkingowym pozwala na całodobowy nadzór. Urządzenie automatycznie włącza nagrywanie po wykryciu wstrząsu lub ruchu. Nie trzeba więc zamartwiać się samochodem pozostawionym pod galerią handlową czy na osiedlowym parkingu. Wbudowany moduł GPS precyzyjnie nakłada na nagrania dane o prędkości i dokładnej lokalizacji. Jest to bardzo istotna sprawa, jeśli film ma posłużyć jako materiał dowodowy w sądzie. Zamiast zwykłej baterii, która z czasem traci sprawność, zastosowano tu odporny na ekstremalne temperatury kondensator. Znacząco wydłuża to trwałość sprzętu i zwiększa bezpieczeństwo użytkowania, zwłaszcza w upalne dni, gdy wnętrze auta potrafi się nagrzać do ekstremalnych temperatur.

Użytkowanie kamerki jest bezproblemowe. Upraszcza je moduł wi-fi, który pozwala na szybkie kopiowanie filmów bezpośrednio na smartfona, bez potrzeby poszukiwania komputera lub wyjmowania karty pamięci. W zestawie użytkownik otrzymuje rzecz jasna kompletne okablowanie, zasilacz oraz uchwyty. Kamerka kosztuje więcej niż standardowy wideorejestrator z pojedynczą soczewką, ale taka inwestycja zazwyczaj zwraca się już przy pierwszej kolizji parkingowej. Można uniknąć wydatku tysięcy złotych potrzebnych na naprawę uszkodzeń z własnej kieszeni lub po prostu nie stracić zniżek. Solidne wykonanie i znakomita specyfikacja przemawiają za Mikavi PQ7 4CH, który plasuje się w ścisłej czołówce rejestratorów klasy premium. Błyskawiczny dostęp do nagrań w jakości Full HD oraz opcja rejestrowania dźwięku sprawiają, że nawet zawodowi kierowcy, w tym taksówkarze, chętnie korzystają z tego rodzaju urządzeń.

Sprawdź również inne wideorejestratory Mikavi:

Widget Moneteasy

W tekście i na zdjęciach znajdują się linki sponsorowane naszego partnera.

Dziękujemy, że przeczytałeś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *