Unijna ochrona w sieci w tyle za Stanami. „Przegraliśmy w internecie”

Europa pozostaje obecnie w tyle za Stanami Zjednoczonymi w zakresie infrastruktury cyfrowej i newralgicznych technologii — ostrzega Miguel De Bruycker, kierujący Belgijskim Centrum Cyberbezpieczeństwa (CCB). W wywiadzie dla „Financial Times” skonstatował, że Unia Europejska w dużym stopniu straciła panowanie nad siecią internetową i usługami obliczeniowymi w chmurze, przekazując je korporacjom technologicznym ze Stanów Zjednoczonych.

Szef Belgijskiego Centrum Cyberbezpieczeństwa stwierdził, że USA uzyskały w obszarze cyfrowym przewagę nad Europą
Szef Belgijskiego Centrum Cyberbezpieczeństwa stwierdził, że USA uzyskały w obszarze cyfrowym przewagę nad Europą | Foto: NicoElNino / Shutterstock

„Financial Times” przypomina, że Belgia, będąca państwem-gospodarzem dla siedzib Unii Europejskiej oraz NATO, w ostatnich latach stała się obiektem wzmożonych ataków hybrydowych, prawdopodobnie inicjowanych przez Rosję.

Czytaj też: Demografia wyznaniowa na świecie. Sprawdź, która religia rośnie najszybciej [MAPA]

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo

Hubert Stojanowski o napięciach między Chinami a USA. "Eskalacja ma charakter systemowy"

W roku 2025 kraj ten doświadczył pięciu fal ataków cybernetycznych, z których każda trwała kilka dni. Jednocześnie wzrosła liczba zdarzeń związanych z naruszeniami przestrzeni powietrznej Belgii przez drony.

Szef Belgijskiego Centrum Cyberbezpieczeństwa ostro krytykuje: utraciliśmy kontrolę nad internetem

Według De Bruyckera pełne przechowywanie danych wyłącznie na obszarze UE jest obecnie w zasadzie niemożliwe. — Utraciliśmy całą chmurę. Utraciliśmy internet, powiedzmy to otwarcie. Jeśli chcę, aby moje dane były w 100 proc. dostępne w UE, to jest to nierealne założenie — oznajmił.

Jak zaakcentował, dominacja amerykańskich potentatów technologicznych sprawia, że europejskie kraje i instytucje stają się coraz bardziej uzależnione od rozwiązań pochodzących spoza kontynentu.

Czytaj też: PKP Cargo odwołuje prezes. Kadrowa rewolucja w państwowej firmie

Szef CCB zaznaczył, że także cyberobrona Europy w dużej mierze bazuje na kooperacji z sektorem prywatnym, w którym istotną rolę odgrywają przedsiębiorstwa ze Stanów Zjednoczonych. Równocześnie Europa — według niego — traci dostęp do kluczowych, innowacyjnych technologii rozwijanych w Stanach Zjednoczonych oraz innych państwach, takich jak przetwarzanie danych w chmurze lub sztuczna inteligencja. To właśnie one są aktualnie niezbędne do skutecznej ochrony przed atakami w cyberprzestrzeni.

Amerykańska przewaga nad Europą. Apel o ograniczenie nadmiernych regulacji

De Bruycker wzywa, aby rządy państw UE aktywniej wspierały prywatne inicjatywy technologiczne, zamiast nadmiernie je regulować. Zganił przepisy UE, w tym te dotyczące sztucznej inteligencji, które — jego zdaniem — ograniczają innowacyjność oraz utrudniają rozwój szybko transformujących się technologii. W konsekwencji Europa ryzykuje dalsze pogłębianie się przepaści cyfrowej w stosunku do światowych liderów.

Zagrożenie ma wymiar nie tylko ekonomiczny, ale i związany z bezpieczeństwem. Dyrektor CCB zakomunikował, że każdego dnia dochodzi do ataków cybernetycznych skierowanych w około 20 organizacji, które mają siedzibę w Belgii. Najczęściej sprawcami są rosyjscy hakerzy. Mimo że nie zawsze można jednoznacznie stwierdzić, czy działania te są bezpośrednio finansowane przez Kreml, to — jak nadmienił — ataki często pojawiają się w odpowiedzi na antyrosyjskie wypowiedzi polityków.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *