Posiadanie własnego lokum nadal stanowi dla Polaków podstawę poczucia bezpieczeństwa oraz satysfakcjonującego życia – tak wynika z najnowszego opracowania PZFD o potrzebach mieszkaniowych ludności w Polsce. Prezentacja dokumentu odbyła się 16 stycznia. Z danych wynika, iż wynajem jest rozpatrywany głównie jako etap tymczasowy, a problemy związane z nabyciem mieszkania coraz bardziej wpływają na wybory życiowe osób młodych.

- 71 proc. ankietowanych jest przekonanych, że posiadanie własnego M zapewnia dobre życie, a 68 proc. wyraża zadowolenie ze swojej sytuacji lokalowej
- Aż 81 proc. osób w przedziale wiekowym 18–29 lat uważa, że nabycie własnego mieszkania jest aktualnie trudniejsze niż dawniej
- W raporcie akcentuje się potrzebę długoterminowego wsparcia dla sektora mieszkaniowego, aby zagwarantować większą dostępność lokali
- Szersze informacje z zakresu biznesu odnajdziesz na Businessinsider.com.pl
REKLAMA
Potrzeby mieszkaniowe Polaków: własność wciąż na pierwszym miejscu
Opracowanie „Potrzeby i dążenia mieszkaniowe Polaków”, zrealizowane przez Polski Związek Firm Deweloperskich we współpracy z IBRiS oraz specjalistami Szkoły Głównej Handlowej, nie pozostawia złudzeń: model własnościowy ma wciąż przewagę. Dokładnie 71 proc. ankietowanych sądzi, że wyłącznie własne mieszkanie umożliwia godne życie, a 71 proc. Polaków dysponuje prawem własności do nieruchomości. Równocześnie 68 proc. respondentów wyraża satysfakcję ze swojej bieżącej sytuacji mieszkaniowej.

Problem polega na tym, że dla młodszych generacji wejście na rynek staje się coraz trudniejsze. Aż 81 proc. osób w wieku od 18 do 29 lat twierdzi, iż obecnie zdobycie mieszkania jest o wiele trudniejsze niż kilkanaście lat temu. Wysokie wartości nieruchomości, drogie kredyty hipoteczne oraz zwiększające się koszty utrzymania sprawiają, że niezależność mieszkaniowa odsuwana jest w czasie.
— W debacie dotyczącej mieszkalnictwa zbyt często posługujemy się uproszczeniami. Ten raport ukazuje kompletny obraz potrzeb, przeszkód i konsekwencji braku dostępnych mieszkań dla całego społeczeństwa — podkreśla Bartosz Guss, dyrektor generalny PZFD.
Wynajem mieszkań w Polsce: przymus, nie wybór
Jednym z głównych wniosków raportu PZFD jest sposób, w jaki postrzegany jest najem. Zaledwie 20 proc. ankietowanych uznaje go za dopuszczalny sposób zamieszkiwania na dłuższą metę, a jedynie 1 proc. deklaruje gotowość do zamieszkiwania w wynajmowanym lokalu „na stałe”. Dla większości Polaków wynajem stanowi rozwiązanie czasowe — etap przejściowy przed kupnem własnego M.

Warto przeczytać: Zmiany w branży mieszkaniowej w 2026 roku. Nabywcy zyskają, lecz zapłacą większą kwotę
Aż 89 proc. najemców przyznaje, że byliby bardziej skłonni do spłacania kredytu hipotecznego zamiast regulowania czynszu, jeśli miesięczna rata byłaby na zbliżonym poziomie. Obawy rodzi także przyszłość — wielu respondentów zwraca uwagę, że bez własnego mieszkania na emeryturze nie będą mieli możliwości opłacenia najmu.
— Najem zapewnia elastyczność, lecz nie daje poczucia bezpieczeństwa. To zasadnicza różnica w zestawieniu z własnością — podkreśla dr Izabela Rudzka ze Szkoły Głównej Handlowej, współautorka raportu.
Ceny mieszkań, kredyty i demografia. Bariery się mnożą
Najistotniejsze przeszkody w dostępie do lokali mieszkalnych mają przede wszystkim podłoże ekonomiczne. Aż 77 proc. ankietowanych wskazuje na zbyt wysokie ceny kupna, 43 proc. na koszty wynajmu, a 40 proc. na poziom oprocentowania kredytów hipotecznych. Dla 30 proc. problemem są wymogi dotyczące zdolności kredytowej oraz wymaganego wkładu własnego.
Konsekwencje sięgają znacznie dalej niż tylko rynek nieruchomości. 69 proc. respondentów uważa brak lokalu za barierę w podjęciu decyzji o potomstwie, a 76 proc. wskazuje niedostępność tanich mieszkań jako jedną z przyczyn emigracji młodych Polaków. To sprawia, że mieszkalnictwo przekształca się w jeden z newralgicznych tematów nie tylko gospodarczych, ale także demograficznych i społecznych.
Opinia o polityce państwa jest negatywna: 45 proc. respondentów ocenia dostępność mieszkań jako złą, a jedynie 6 proc. wyraża pozytywną opinię o działaniach rządu. Co czwarty respondent utrzymuje, że aktualnie żadna z grup społecznych nie otrzymuje realnego wsparcia w zakresie dostępu do mieszkań.
Sektor mieszkaniowy w 2026 roku: ostrożny optymizm
Podczas spotkania z dziennikarzami, które odbyło się 16 stycznia, zaprezentowano również prognozy rynkowe. Katarzyna Kuniewicz z Otodom ogłosiła, że w 2026 roku sprzedaż nowych mieszkań może zwiększyć się o 10–15 proc., między innymi dzięki obniżeniu stóp procentowych oraz poprawie dostępności kredytów hipotecznych. Ceny na rynku pierwotnym mają rosnąć w tempie zbliżonym do inflacji, czyli o około 2–3 proc. rocznie, choć w niektórych lokalizacjach wzrosty mogą być wyższe.

Czytaj także: Faktury w KSeF w życiu codziennym. W jaki sposób nowe regulacje wpłyną na obywateli Polski?
Jednocześnie eksperci zwracają uwagę na zagrożenia regulacyjne, w szczególności te związane z reformą planistyczną, która w pierwszej połowie 2026 roku może spowodować utrudnienia w uzyskiwaniu pozwoleń na budowę.

Zobacz także: Warszawa liderem w segmencie luksusowych nieruchomości. Jak przeobraża się rynek mieszkań premium w Polsce
Raport PZFD bezsprzecznie wskazuje: Polacy nie zarzucają marzeń o własnym mieszkaniu. Oczekują jednak stabilnych, długofalowych rozwiązań, które uproszczą im wejście na rynek nieruchomości. Jak podsumowuje Bartosz Guss, nie chodzi o tymczasowe wsparcie, ale o „wędkę”, która pozwoli samodzielnie zaspokoić potrzeby związane z mieszkaniem.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
