Świąteczne śpiewanie kolęd w gminie Strzyżewice (województwo lubelskie) nabrało nieoczekiwanego biegu, finiszując interwencją służb mundurowych i akcją poszukiwawczą w niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Zaginiony 17-latek został odnaleziony nocą dzięki wykorzystaniu psa policyjnego.

Policja z psem tropiącym szukała zaginionego kolędnika w rejonach Lublina
Zdarzenie miało miejsce w czwartek. Grupa młodzieży odwiedzała domostwa okolicznych mieszkańców gminy, pielęgnując zwyczaj kolędowania. Podczas obchodzenia domów 17-letni uczestnik grupy oddzielił się od wspólników i nie powrócił do miejsca zamieszkania.
Początkowo rodzina nieletniego podjęła próbę zlokalizowania go na własną rękę. Okolicznością utrudniającą był fakt, iż chłopak nie miał przy sobie telefonu komórkowego, co wykluczało możliwość skontaktowania się z nim. Gdy niezależne poszukiwania nie przyniosły rezultatu, osoby bliskie zawiadomiły policję.
Strzyżewice. Pies tropiący w poszukiwaniu kolędnika
Doniesienie postawiło funkcjonariuszy w stan alarmowy, zwłaszcza z uwagi na panujące na zewnątrz niskie temperatury i informację, że 17-latek był pod wpływem alkoholu. Do działań skierowano oddziały policyjne zaopatrzone w specjalistyczne wyposażenie oraz psa poszukiwawczego.
Jak przekazuje młodszy aspirant Beata Kieliszek z lubelskiej komendy, to właśnie zwierzę odegrało zasadniczą rolę w działaniach, naprowadzając funkcjonariuszy do lokacji przebywania zaginionego.
Akcja poszukiwawcza zakończyła się powodzeniem około godziny 1:00 w nocy. Nastolatek został odnaleziony w miejscowości Osmolice Pierwsze. Młody mężczyzna był wyziębiony i potrzebował pomocy medycznej, która została mu natychmiast zapewniona przez zespoły ratunkowe.
Dostrzegłeś coś istotnego? Wyślij fotkę, film lub opisz, co się stało. Użyj naszej Wrzutni
WIDEO: "Trwa proces zmiękczania Ukrainy". Ekspert o spotkaniu na Florydzie

Marcin Jan Orłowski/mjo/polsatnews.pl
