Polskie siły zbrojne pozyskają świeże wyposażenie od dwóch państw. Kontrakt wart miliardy złotych.

Turecka firma Aselsan dostarczy dla polskich sił zbrojnych automatyczny system rozpoznawczo-zakłócający. Ponadto, w piątek zawarto porozumienia z firmą szwedzką oraz polską. „Tworzymy kompleksową reakcję na wszelkie zagrożenia” — oznajmił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz

Podpisanie umów w ministerstwie obrony, 19 grudnia 2025 r.
Podpisanie umów w ministerstwie obrony, 19 grudnia 2025 r. | Foto: MON

„Następny istotny dzień dla modernizacji technicznej Polskiego Wojska” — tak o dniu 19 grudnia powiedział minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Dalsza część tekstu znajduje się pod nagraniem wideo

Leciałam wojskowym potworem. Embraer KC-390 Może zasilić polskie wojsko

Podpisaliśmy zestaw umów na łączną sumę około 2,6 mld zł, dzięki którym nabędziemy m. in. zdolności rozpoznawcze i operacyjne naszych wojsk zbrojnych” — oznajmił szef MON na platformie X.

x.com

Dotyczy to trzech umów:

  • na nabycie systemu rozpoznawania elektronicznego
  • na dostawę zautomatyzowanego systemu rozpoznawczo-zakłócającego
  • na zakup 6 kompletów symulatorów czołgu Leopard 2 PLM1

„Nowoczesne systemy i nowoczesne wyposażenie w służbie żołnierzy Polskiego Wojska to podstawa budowania mocnych fundamentów bezpieczeństwa naszej Ojczyzny” — zaakcentował Władysław Kosiniak-Kamysz.

Nowy sprzęt dla wojska. Władysław Kosiniak-Kamysz komentuje

„Rozpoznanie i szybka reakcja gwarantuje wygraną. Bez dobrych oczu, bez sprawnych uszu, bez najlepszych systemów rozpoznawczych nie będziemy w stanie dawać efektora, który będzie na to reagował. Wszystkim musi kierować mózg operacyjny. Można rzec, że obrona powietrzna, obrona lądowa, obrona morska, cyber musi być zintegrowana niczym ciało ludzkie — operacyjna we wszystkich możliwych kierunkach, zarządzana przez mózg, posiadająca i receptory i różnego typu efektory, więc dzisiaj budując bezpieczeństwo państwa polskiego — tworzymy kompleksową reakcję na wszelkie zagrożenia” — mówił podczas uroczystości szef MON.

Sprzęt dla wojska ze Szwecji

Przedmiotem pierwszej umowy, zawartej pomiędzy Skarbem Państwa — Agencją Uzbrojenia a spółką szwedzkiego koncernu Saab, jest nabycie systemu rozpoznania elektronicznego.

„Zaczynamy od rozpoznania elektronicznego z firmą Saab, z którą współpracujemy od lat. Posiadamy bardzo dobre samoloty rozpoznawcze, a w programie Delfin okręty rozpoznania radioelektronicznego. Już jeden zwodowany. (…) Rozpoznanie elektroniczne jest niezbędne i w powietrzu i na lądzie do tego, żebyśmy mogli w odpowiedni sposób odpowiadać. SAAB jest naszym sprawdzonym partnerem, Szwecja jest naszym sprawdzonym partnerem. Jest naszym sojusznikiem więc ten wektor skierowany w stronę Morza Bałtyckiego i budowy tam nowej architektury” — mówił po zawarciu umowy wicepremier.

Sprzęt dla wojska z Turcji

Następna z umów zawarta z tureckim Aselsan Elektronik Sanayi ve Ticaret odnosi się do dostawy Zautomatyzowanego Systemu Rozpoznawczo-Zakłócającego.

Przedmiotem drugiej umowy są systemy antydronowe, systemy zakłócające fale radiowe, umożliwiające niszczenie dronów. (…) To jest wstęp do dużej umowy na system obrony antydronowej w programie SAN, do którego się przygotowujemy. Jesteśmy na finiszu rozmów, trwają negocjacje z konsorcjum, które zostało wybrane jako partner dla naszej Agencji Uzbrojenia do prowadzenia tych rozmów” — mówił szef MON.

Sprzęt dla wojska z Polski

Trzecia z umów dotyczy nabycia 6 kompletów symulatorów czołgu Leopard 2 PLM1, które dostarczy Autocomp Management.

Trzecia umowa z polską firmą ze Szczecina — Autocomp. To jest coś, czego polskie Wojska Lądowe potrzebują też od dawna. Posiadamy ponad 250 Leopardów w polskich siłach zbrojnych. Mamy naprawdę duże zdolności operowania na Leopardach i w tej wersji pierwszej, które były nabywane, ale w tej wersji szczególnie spolonizowanej. Tego dotyczy ta umowa — sześciu symulatorów dla czołgów Leopard w spolonizowanej wersji, bo dzisiaj polscy żołnierze częściej muszą się uczyć w praktyce. Firma Autocomp będzie wykonawcą tej umowy opiewającej na około 100 mln. Bardzo się cieszę, że to jest polska firma. Polska prywatna firma, bo my stawiamy znak równości pomiędzy przemysłem państwowym a prywatnym” — dodał wicepremier.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

Źródło

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *