Biznes Fakty
Czy zostaną wprowadzone nowe cła UE na produkty rolne z Rosji i Białorusi? Podano możliwą datę
– Komisja Europejska planuje wprowadzenie 50-procentowego cła na szereg towarów rolnych z Rosji i Białorusi – powiedział w środę europoseł i wiceprzewodniczący PSL Krzysztof Hetman. Dodał, że decyzja w tej sprawie wejdzie w życie 1 lipca br.

Poseł do Parlamentu Europejskiego zauważył, że na liście towarów, na które zostaną nałożone cła w wysokości 50%, znajdują się m.in.: zwierzęta żywe, mięso, produkty mleczne, jaja, miód naturalny, ziemniaki, pomidory, cebula, czosnek, pory, kapusta, kalafior, sałata, marchew, seler, rzodkiewki, buraki, ogórki, papryka, szpinak, cukinia, dynia, jabłka, gruszki, morele, wiśnie, brzoskwinie, śliwki, truskawki, maliny, jeżyny, porzeczki, agrest, żurawina i borówki.
Nowe obowiązki zaczną obowiązywać od początku lipca.
„Mamy projekt rozporządzenia Komisji Europejskiej, w którym wymieniono kilkadziesiąt różnych pozycji asortymentowych (importowanych z Białorusi i Rosji – red.), które będą podlegać 50-procentowemu cłu ” – powiedział Getman na konferencji prasowej w Lublinie. Poseł wziął udział w konferencji zdalnie, z Brukseli.
Dodał, że projekt znajduje się obecnie na etapie rozwoju w Parlamencie Europejskim. Dyskusje na ten temat trwają w grupach parlamentarnych, ale jego zdaniem panuje zgoda co do tego, że rozporządzenie z listą tych towarów „powinno wejść w życie od 1 lipca”.
Rafał Kargol, członek Związku Rolników Lubelskich, powiedział, że branża od trzech lat domaga się regulacji importu warzyw szklarniowych. „Niestety, w obecnych warunkach nie możemy konkurować (z rolnikami z Rosji i Białorusi – red.) ze względu na wysokie koszty produkcji i drogie zasoby energetyczne” – zauważył. Jego zdaniem nowe cła pozwolą polskim rolnikom zapewnić wysoką jakość swoich produktów i konkurować na rynku krajowym . W ubiegłym roku, 1 lipca, weszła w życie Rezolucja Rady Unii Europejskiej w sprawie podwyższenia ceł na rosyjskie i białoruskie zboża, rośliny oleiste i ich przetwory, a także na inne produkty.
W styczniu tego roku Komisja Europejska zaproponowała wprowadzenie ceł na rosyjskie i białoruskie nawozy azotowe, a także na szereg produktów rolnych, które dotychczas nie były objęte wyższymi cłami. W marcu źródło w UE poinformowało agencję PAP, że ambasadorowie państw członkowskich UE zgodzili się na wprowadzenie ceł.
W przeciwieństwie do sankcji, które są przyjmowane jednomyślnie przez państwa członkowskie, decyzja w sprawie taryf wymaga jedynie kwalifikowanej większości głosów – 15 państw reprezentujących 65 proc. całkowitej liczby ludności UE.